Są okulary wakacyjne.
I są okulary miejskie.
To naprawdę dwie różne energie!
Wakacje lubią:
luz
kolorowe szkła
eksperymenty
trochę chaosu
trochę „zobaczymy co się stanie”.
Miasto we wrześniu wraca bardziej do:
czerni
klasyki
dobrych proporcji
większej elegancji
i stylu, który działa codziennie.
To jest moment, kiedy ludzie znowu chcą wyglądać:
„normalnie”.
Ale oczywiście w najlepszym możliwym sensie tego słowa.
I właśnie wtedy zaczyna się sezon na:
świetne acetaty
ciemniejsze oprawki
modne prostokąty
minimalistyczne metale
włoskie formy
i okulary, które wyglądają dobrze zarówno z kawą, jak i laptopem.
Wrzesień ma też coś bardzo „filmowego”.
Kazimierz po wakacjach trochę zwalnia.
Światło robi się cieplejsze.
Wieczory dłuższe.
Ludzie znowu siedzą w knajpach bardziej dla rozmów niż dla Instagrama.
I dobre okulary idealnie wchodzą w ten klimat.
Bo jesień bardzo lubi charakter.
A okulary właśnie od tego są :-)