Jak wyglądają okulary, które "wyglądają drogo"? 0

To jest chyba jeden z najciekawszych tematów w świecie okularów.

Bo bardzo często „drogie” okulary… wcale nie wyglądają drogo.

I odwrotnie:
czasem oprawki za normalne pieniądze mają taki vibe, że człowiek wygląda jak właściciel galerii sztuki w Kopenhadze.

Na czym więc polega ten cały efekt „expensive”?

Przede wszystkim:
na spokoju.

Naprawdę.

Najbardziej premium okulary bardzo rzadko krzyczą.
Nie mają miliona kryształków.
Nie wyglądają jak gadżet z imprezy sylwestrowej 2011.

Najczęściej są:

proste
proporcjonalne
minimalistyczne
albo mają jeden mocny detal i nic więcej.

To trochę jak z luksusowymi wnętrzami.
Im bardziej ktoś musi udowadniać, że jest luksusowo, tym mniej luksusowo się robi.

Drugą rzeczą jest kolor.

Czerń.
Ciemny brąz.
Transparentne beże.
Szampańskie metale.
Klasyczne złoto.
Głęboka zieleń.

To są kolory, które prawie zawsze wyglądają drożej niż neonowy róż walczący o uwagę z brokatem.

Trzecia sprawa: proporcje.

I tu dzieje się magia.

Bo czasem oprawka sama w sobie jest „okej”, ale na konkretnej twarzy nagle wygląda jak milion dolarów.

Dlatego właśnie okulary trzeba przymierzać.
Internet Internetem, Pinterest Pinterestem, ale twarz to nie szablon z Canvy 😅

I jeszcze jedna ważna rzecz:
„drogo” bardzo często oznacza po prostu „świadomie”.

Czyli:

nic przypadkowego
nic przesadzonego
nic „na siłę modne”

Tylko coś, co wygląda, jakby człowiek naprawdę wiedział, co robi.

I szczerze?
Właśnie dlatego outlet jest tak ciekawym miejscem.

Bo możesz znaleźć modele premium, które mają ten cały luksusowy vibe…
bez wydawania kwoty, po której człowiek przez tydzień patrzy na konto z lekkim smutkiem.

A najlepsze jest to, że ludzie często nawet nie pytają:
„ile kosztowały?”

Tylko:
„skąd są te okulary?”

I to jest dokładnie ten moment.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl